Lecz się pożywieniem

Historia leków zaczyna się w latach 40. XX w., kiedy to wynaleziono penicylinę. Jak wiadomo antybiotyki szybko działają, dają prawie natychmiastowy efekt.

Ludzie byli tym zachwycenie. Rozpoczęła się fala produkcji leków chemicznych. Miały one dosyć szybkie efekty w porównaniu do leków naturalnych. Niestety leki syntetyczne wywołują dużo różnych skutków ubocznych. Można powiedzieć, że na zahamowanie jednego symptomu choroby wywołują 5-10 efektów ubocznych. Wtedy z kolei należałoby brać kolejne leki syntetyczne na te symptomy, co znowu spowodowałoby kolejne inne efekty uboczne i tak w kółko. Sprowadzałoby się to do tego, że człowiek wraz z wiekiem zażywałby coraz więcej leków. Niestety ma to już miejsce w obecnym świecie.

Piata przyczyną śmierci w Stanach Zjednoczonych jest używanie leków zgodnie z przeznaczeniem. Tak, zgodnie z przeznaczeniem, a nie przedawkowanie! A na Wyspach Brytyjskich co roku tysiące osób umiera z tego powodu. W krajach cywilizacyjnych, gdzie jest więcej lekarzy wcale nie ma mniej chorych, wręcz odwrotnie. Zauważono nawet pewną korelację, że podczas strajków lekarzy jest mniej przypadków śmiertelnych.

Spójrzmy na historię. Parę pokoleń temu nie było epidemii chorób cywilizacyjnych (zespół X), a przecież geny nie zmieniły się od tamtych czasów. Ludzie nie używali syntetyków by zatuszować symptomy chorobowe, odżywiali się naturalnym nieprzetworzonym pokarmem, dużo się ruszali i spędzali czas na świerzym powietrzu. Czyli prowadzili prawidłowy styl życia.

A przecież nie jest prawdą, że choroba to brak jakiegoś leku w ciele. Tym bardziej, że leku syntetycznego, którego organizm człowieka sam nie wytworzy, ani nie pozyska ze środowiska. Zatem skąd się biorą choroby?

Można by powiedzieć, że choroba to wynik działania genów. Dużo osób zrzuca odpowiedzialność właśnie na geny. W Ten sposób usprawiedliwiają się, że taki już ich los i nie mogą nic na to poradzić. Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Geny są odpowiedzialne za choroby cywilizacyjne takie jak nowotwór, zawały, zatory, udary, cukrzyca II typu, otyłość, Alzheimer, nawet część chorób autoimmunologicznych, w maksymalnie 15%. Pozostałe 85% to uwarunkowanie środowiskowe. Wszystko to, co jemy, pijemy, nasz styl życia, czy palimy, stres, aktywność fizyczna, ma przeogromny wpływ na nasze zdrowie, nasze ciało, nasz umysł. Zdrowy styl życia jest w stanie powstrzymać ekspresję niektórych destruktywnych genów. Tak, aby choroba nas nie dopadła. To nasza ciągła praca nad sobą pozwala nam cieszyć się zdrowiem. Nie należy się poddawać i obwiniać na to na co nie mamy wpływu. Trzeba wziąć zdrowie we własne ręce!

źródło: https://www.patrickholford.com/advice/prevention-better-than-drugs

Zadzwoń do nas

534 301 920